Sałatka jarzynowa tradycyjna
Sposób przygotowania
Marchewkę, pietruszkę i selera gotujemy w mundurkach aż zmiękną, ale nie mogą się rozgotować, studzimy, obieramy.
Jajka gotujemy na twardo, studzimy, obieramy ze skorupek. Groszek konserwowy odcedzamy, mrożony trzeba ugotować w małej ilości posłodzonej wody i odcedzić.
Jabłko obieramy i usuwamy gniazdo nasienne. Natkę po umyciu dokładnie osuszamy i siekamy.
Marchewkę, pietruszkę, selera, jajka, ogórki (ja nie obieram, ale można to zrobić) i jabłko kroimy w kostkę - jej wielkość zależy od naszych upodobań.
Kolejno wsypujemy wszystko do miski, dodajemy groszek. Doprawiamy, na razie delikatnie, solą (uwaga na słone ogórki), odrobiną cukru i pieprzem, dodajemy natkę, musztardę, olej i mieszamy.
Ugniatamy lekko w misce i odstawiamy do lodówki na kilka godzin aby smaki się przegryzły.
Dopiero na niedługo przed podaniem dodajemy majonez (chociaż nawet bez niego jest już dobra do jedzenia) i dokładnie mieszamy ew. jeszcze doprawiając.
Podajemy do wędlin, jako przystawkę, jako samodzielne danie na kolację lub lunch...Do sałatki możemy wykorzystać warzywa z rosołu, ale to takie pójście na łatwiznę, na co dzień.
Warzywa ugotowane oddzielnie w mundurkach zachowują więcej smaku i wartości. Można też dodać nieco posiekanego pora, ale ja go w sałatce po prostu nie lubię.
Niektórzy dodają też ugotowane w mundurkach, pokrojone w kosteczkę ziemniaki - ja nie, w/g mnie zamulają smak.




To jedyna sałatka ,którą je mój mąż.Tak więc jest na stole nawet w największe święta.