Pyza gotuje rosół

AutorPyza
Porcje (szacunkowo)ok. 4
Trudność (szacunkowo)trudna

Sposób przygotowania

  1. Mięso myjemy dokładnie. Warzywa obieramy (oprócz cebuli), pora trzeba dokładnie wypłukać.

  2. Mięso, warzywa i grzybki przekładamy do garnka, zalewamy ok. 2,5 l zimnej wody i stawiamy na średnim ogniu, nie przykrywamy garnka.

  3. Gotujemy aż woda zawrze, w międzyczasie starannie zbieramy łyżką cedzakową pojawiające się na powierzchni szumowiny.

  4. Kiedy zawartość się zagotuje i usuniemy szumowiny, dodajemy ziarenka pieprzu i ziela, liście laurowe, zmniejszamy ogień pod garnkiem i przykrywamy go.

  5. Gotujemy rosół na wolnym ogniu ok. 1,5 godz. - płyn ma tylko mrugać, to ważne! Kiedy rosół się już podgotuje to obieramy cebulę (tylko w jednej wierzchniej warstwy suchej, żółtej skórki, resztę zostawiamy) przekrawamy ją na pół i kładziemy przecięciem do dołu na rozgrzanej suchej patelni albo żeliwnej płytce i pieczemy aż się przypali na czarno, po czym przekładamy do rosołu.

  6. Na rozgrzaną, suchą patelnię wsypujemy cukier i przechylając nią karmelizujemy go na ciemny brąz - uwaga, jest bardzo gorący i patelnia też!

  7. Wlewamy karmel do rosołu - ostrożnie, bo pryska. Dodajemy sól i gotujemy następne 1,5 godz. cały czas pilnując aby płyn tylko lekko wrzał/mrugał.

  8. Po 3 godz. mięso rosół będzie gotowy a mięso w nim mięciusieńkie. Przecedzamy całość.

  9. Część marchewek kroję na talarki i zostawiam w rosole. Resztę warzyw (oprócz pora i cebuli) zużywam do sałatki.

  10. Mięso mielę na farsz do pierogów. A rosół doprawiam na koniec mielonym pieprzem i podaję z własnoręcznie zagniecionym makaronem.

  11. Z podanej ilości składników otrzymamy ok. 2 l dobrego, esencjonalnego rosołu. Jeśli kogoś zniechęcają "oczka" na powierzchni to można rosół, oczywiście po ostudzeniu, wstawić na kilka godzin do lodówki a potem zebrać z wierzchu zastygły tłuszcz.

Komentarze 3

Dodaj komentarz
  1. halszka

    Ja do rosołu dodaję zawsze ząbek czosnku. Bardzo podnosi smak.

    Odpowiedz
  2. Anula

    A co to za rosol bez oczek;)A swoja droga Twoj rosolek wyglada przepysznie:)

    Odpowiedz
  3. Pyza Autor przepisu

    Halszka, nigdy nie dodawałam, ale popróbuję 🙂

    Anula, też nie wyobrażam sobie rosołu bez oczek, ale nie wszyscy lubią…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu.

Gotuj z nami!

Nowe przepisy prosto na Twoją skrzynkę.