Chrust czyli faworki Pyzy

AutorPyza
Trudność (szacunkowo)średnia

Sposób przygotowania

  1. Do miski przesiać mąkę (nie wsypuję od razu całej mąki ponieważ jej ilość w cieście zależy od wielkości jajek i gęstości śmietany)z cukrem pudrem i solą, dodać miękką margarynę, rozetrzeć palcami z sypkimi składnikami tak, aby nie było większych grudek. Następnie wbić jajka, dodać śmietanę, wlać spirytus i zagnieść szybko ciasto - składniki mają się tylko połączyć a ciasto powinno mieć konsystencję dość miękkiej plasteliny. Jeśli jest zbyt luźne to dosypać trochę mąki. Tak przygotowane ciasto przepuszczamy 2 razy przez maszynkę do mięsa albo przeciskamy przez praskę do ziemniaków (koleżanka tak zrobiła bo nie chciało jej się brudzić maszynki). Po takim przemieleniu ciasto jest wystarczająco napowietrzone i możemy przystąpić do wałkowania. Ciasto dzielimy na 4-6 części, każdą wałkujemy cienko, bardzo cienko podsypując mąką bo się lepi i radełkiem albo nożem kroimy na paski szer ok.3 cm i dł. ok.10cm lub dłuższe. Każdy pasek nacinamy wzdłuż, m/w na środku na dł.1-2 cm i przewlekamy jeden koniec przez nacięcie. W szerokim rondlu roztapiamy smalec (ja zawsze smażę je na smalcu) albo rozgrzewamy olej. Powinien być bardzo gorący - aby sprawdzić czy jest dobry możemy wrzucić kawałeczek ciasta i jeśli wypłynie od razu to tłuszcz jest gotowy.

  2. Kiedy smalec się nagrzeje kładziemy luźno faworki otrzepując je wcześniej z nadmiaru mąki, po kilka sztuk w jednej partii bo bardzo rosną, i smażymy na złoto z obu stron. Przewracać można np. widelcem. Usmażone wyjmujemy łyżką cedzakową na talerz lub tacę wyłożoną ręcznikami papierowymi aby odsączyć nadmiar tłuszczu. W taki sposób smażymy kolejne partie aż do wyczerpania ciasta. Kiedy nieco ostygną oprószamy je cukrem pudrem.

Komentarze 9

Dodaj komentarz
  1. POLA

    Dzięki Pyzuniu za przepis, jutro zamierzam zawinąć rękawy i zmierzyć się z faworkami sama, z przyjemnością skorzystam z Twojego przepisu, mam nadzieję, że się udadzą 😉

    Odpowiedz
  2. Pyza Autor przepisu

    też mam taką nadzieję 🙂 u mnie łakomczuchy już kończą pożerać!

    Odpowiedz
  3. Pyza Autor przepisu

    Jeśli ktoś z Was odważy się skorzystać z tego przepisu to bardzo proszę o recenzję. Ciekawa jestem czy będą smakować 🙂

    Odpowiedz
  4. Tercia

    Pyzo bardzo ciekawy ten przepis jeszcze nie spotkałam się z takim sposobem napowietrzania ciasta i gwarantuję Ci że na tłusty czwartek chrust twojego przepisu będzie na moim stole.

    Odpowiedz
  5. Guciag

    bardzo przydatny przepis, ja także wypróbuje go na tłusty czwartek, dziękuje:)

    Odpowiedz
  6. bakka7

    Dziś zrobiłam faworki według tego przepisu i muszę przyznać że są kruchutkie i bardo smaczne po prostu PYSZNE , POLECAM!!!!!! ; rzadko robiłam faworki bo nie lubiłam tego wybijania ciasta wałkiem lub o stolnicę ale teraz jest inaczej , sposób napowietrzenia ciasta poprzez przekręcenie go w maszynce do mięsa bardzo mi się spodobał jest to o wiele szybszy i wygodniejszy sposób a faworki są odpowiednio napowietrzone i mają dużo pęcherzyków powietrza owszem ktoś może powiedzieć że szkoda brudzić maszynkę bo potem tylko więcej zmywania , ale Ja osobiście wolę umyć maszynkę niż wybijać ciasto wałkiem Pozdrawiam i dziękuję za przepis 🙂

    Odpowiedz
  7. Pyza Autor przepisu

    Bakka7, piękne te Twoje faworki! bardzo się cieszę, że przepis przypadł do gustu, polecam się na przyszłość 🙂

    Odpowiedz
    1. POLA w odpowiedzi do Pyza

      Pyza, wcale się nie dziwię ;-)))

      Odpowiedz
  8. Anula

    Fajny przepis,dzis wieczorem albo jutro rano ruszam z nim do boju;)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu.

Gotuj z nami!

Nowe przepisy prosto na Twoją skrzynkę.