Kurcze z nadzieniem "po Polsku"
Sposób przygotowania
Kurczaka umyć osuszyć,natrzeć solą i pieprzem.
Nadzienie :wątróbkę zmielić,dodać namoczoną w mleku i odciśniętą bułkę,utrzeć 2 spore łyżki
masła z dwoma żóltkami,dodać do nadzienia,z dwóch
białek ubić pianę dodać do nadzienia wymieszać.Jeżeli nadzienie jest za rzadkie zagęśćić bułką tartą,dodać posiekaną natkę
pietruszki,posoić i doprawić pieprzem do smaku.
nakładać do kurczaka nie zadużo ponieważ nadzienie
rośnie i porozrywa zaszycie kurczaka.Rozcięcia
spiąć wykałaczkami i przewiązać nitką.Ulożyć
w ząroodpornym naczyniu podać niewielką ilością
wody i piec 1,5 godziny w temperaturze 205 st,C
na 20 minut przed uplywem czasu pieczenia zdjąć
przykrycie w celu zarumienienia skórki.




Super ale ja bym go po wierzchu jeszcze posypała przyprawą do kurczaka wtedy by był idealnie złoty i chrupiący ;D
No jasne masz rację 🙂 Ważne że smaczniutki 🙂
evito samodzielnie wykonywałem potrawę po raz pierwszy,to co
piszesz o przyprawie odpada w przedbiegach ponieważ zmieni
całkowicie smak kurczaka,w czasach kiedy moja matka,
robiła te kurczaki a było to na wakacjach w Ustce w roku 1959
przypraw po prostu nie było,ja uzyskałem smak muszę jedynie
dopracować przyrumienienie kurczaka.
Najchętniej zjadłabym ten farsz z miseczki.Uwielbiam z wątróbki.
Całe lata nie jadłam takiego kurczaka.Oczywiście ostatni raz było to w wykonaniu mojej mamy.Dobrze,że wstawiłeś ten przepis.Koniecznie muszę sobie przypomnieć jak smakuje nadzienie.
To nadzienie jest pyszne.Szukalam go i wreszcie znalazlam 🙂 Moja ciocia robila tak samo tylko luzowala kurczaka z kosci i nadziewala.Pyszny byl zarowno na cieplo i na zimno.Mnie najbardziej smakowal na zimno.Dzieki za przepis 🙂