Waniliowe zajączki
Sposób przygotowania
Miękkie masło rozetrzeć z cukrem, dodać mąkę przesianą z solą i budyniami, jajka roztrzepane ze śmietanką i zeskrobany miąższ z wanilii. Zagnieść miękkie ciasto. Zawinąć je w folię spożywczą i odłożyć do lodówki na przynajmniej 30 min.. Po tym czasie wyjąć, podzielić na 4-5 części. Każdą rozwałkowywać na placek grubości 3-4 mm podsypując mąką żeby ciasto nie przyklejało się do blatu i wałka. Foremką wykrawać ciasteczka i układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia - można układać jedno przy drugim bo ciasteczka właściwie nie rosną. Pieczemy ok. 8 min. w piekarniku nagrzanym do 180 st.C aż lekko się zrumienią. Wyjmujemy i studzimy.
W rondelku podgrzewamy powidła i ciepłymi smarujemy połowę ciasteczek. Przykrywamy pozostałymi. Wierzch można lekko polukrować albo tak jak ja posmarować polewą galaretkową czyli lekko tężejącą 1/4 galaretki cytrynowej rozpuszczonej w 1/2 szkl. gorącej wody.
Jeśli ktoś woli zwykłe kruche ciasteczka to można ich nie przekładać - są wyśmienite same w sobie, kruche i pachnące! Z tej porcji składników wyszło mi 5 blaszek małych ciasteczek.




ale sliczne!
Rzeczywiście słodziutkie!:)
Urocze są te zajączki ,już sprawdzałam po wstawieniu sernika czy mogę je kupić w sklepie ,niestety w mojej okolicy nie ma ,ale to nic dziwnego bo tu nigdy nic nie ma .Już widzę te moje małe bajtle jak się cieszą na widok tych ciasteczek .
Zajączki są świetne. Uwielbiam takie ciasteczka 🙂
ooooooooo
zajączki uciekły z sernika Pyzy i się rozmnożyły;)
śliczniutkie!
zajączki strasznie szybko się mnożą podobno :-)))
już w ulubionych,łapcie zające dziewczyny,łapcie bo się rozbiegną po całym Przepysznie
wspaniałe 🙂
ładniutkie ale ja nie mam takiej foremki do wycinania i muszę obejść się tylko smakiem… szkoda