Karnawałowe róże
Sposób przygotowania
Mąkę przesiać, dodać masło - posiekać. Następnie dodać pozostałe składniki, tj. Żółtka, śmietanę, sól, spirytus, i wyrobić ciasto na jednolitą masę.
Wyrobione ciasto wstawić na godzinę do lodówki. Ciasto rozwałkować, wycinać z niego szklanką, literatką i kieliszkiem kółka.
Środek każdego krążka posmarować białkiem, położyć jeden na drugim od największego do najmniejszego, w środku przycisnąć palcem, aby się sklepiły.
Smażyć na rozgrzanym tłuszczu, wkładając na tłuszcz mniejszą stroną. Zrumienione na złoty kolor róże osączyć z tłuszczu, przełożyć na półmisek, posypać cukrem pudrem i na środek każdej róży nałożyć konfiturę.



oj taką różyczkę to bym schrupała, właśnie piję herbatkę, było by jak znalazł:)
mam tak samo:)
Chyba w tym roku zrobię na ostatki.Przypomniałaś mi, jak w liceum je robiłam co jakiś czas .A teraz całkiem zapomniałam o nich.Ładniej wyglądają niż faworki.
Oj, jak ja dawno nie robiłam tych różyczek.Twoje są urocze i bardzo apetyczne.
Wyglądają świetnie chyba się na nie skuszę.
Ale uroczy ogród różany.
Smakowite.
U mnie jak są faworki to róże karnawałowe też obowiązkowo. 😉
oj super .! tak oczywiście je robię 🙂
pozdrawiam 🙂