Ciasto marchewkowe jak piernik
Sposób przygotowania
Orzechy obtaczamy w niewielkiej ilości mąki.
4 jajka ubijamy z cukrem i z czasem dodajemy do nich mąkę i olej.
Na koniec dodajemy pozostałe składniki, tj. : marchew, orzechy, cynamon, sodę i proszek do pieczenia.
Do wcześniej wysmarowanej margaryną dużej, podłużnej formy wlewamy ciasto.
Pieczemy je 40 minut w temperaturze 180 stopni C.
Na końcu piernik marchewkowy posypujemy cukrem pudrem lub robimy lukier albo polewę.




Ciasto samo w sobie interesujące! Chciałabym zadać autorce kilka pytań: co daje podstawę do nazywania tego ciasta piernikiem? Bo obecność cynamonu jeszcze o tym nie świadczy. Dlaczego dodano zdjęcie o jakości zniechęcającej do wykonania ciasta? Aż oczy bolą, ale autorka pewnie w swoim dobrym samopoczuciu uzna,że jet ono „eleganckie”.Jak rozumieć wyrażenie ” z czasem”? Jak już dodamy pozostałe składniki, to co dalej?
’
No i niech ktoś zaprzeczy,że jesteś „inteligentna inaczej”.Czytać ze zrozumieniem nie możesz? A kto Ci chce zmieniać składniki ?! Napisałam, że nie jest to piernik,tylko ciasto.
Henryko to nie jest piernik a ciasto marchewkowe jak piernik, lub niby-piernik i maja prawo być podane w nim takie składniki jak są.
Wiele osób tak nazywa to ciasto i ja też tak będę.
A marchewkę z groszkiem – potrawka! Bo tak sobie wymyśliłaś!
Absolutnie nie, trzeba stosować nazwy oryginalne określonych dań.
No cóż cynamon z sodką nadaje właśnie ciastu kolor i smak ciasta piernikowegoi stąd wydaje mi się taka nazwa Gosiu!
Musze go koniecznie upiec,przepis jest wspaniały,pozdrawiam:)
Pewnie, stąd taka nazwa tego ciasta.
Musi Pani upiec go na święta Bożego Narodzenia, a na pewno nie pożałuje.
Ja zadałam parę pytań, dlaczego więc nie otrzymałam rzeczowych odpowiedzi, a jak zwykle „rzeczowy inaczej” komentarz?!