Marynowane pomidorki koktajlowe

Autorakuku38
Porcje (szacunkowo)ok. 3
Trudność (szacunkowo)średnia

Sposób przygotowania

  1. Pomidorki umyć,odcedzić na cedzaku.W międzyczasie

  2. wlać do garnka 5 szklanek wody,szklankę octu 10%

  3. dodać 3 listki laurowe,4 ziarna ziela angielskiego,dodać pół łyżeczki od hebaty soli,

  4. 9 łyżeczek cukru.Zagotować.Na dno każdego słoika

  5. wsypać szczyptę ziaren gorczycy,włożyć obrany

  6. ząbek czosnku 1 liść laurowy,2 ziarna ziela

  7. angielskiego.Ułożyć pomidorki dodać kwiatostan

  8. kopru ogrodowego 2-3 gałązki.Uzupełnić sloiki

  9. gorącą zalewą do wys.2 mm od brzegu słoika.Dobrać

  10. wielkością garnek aby słoiki były zanurzone min.

  11. do 3/4 wysokości,na dno garnka włożyć ściereczkę,

  12. wstawić słoiki do garnka,gotować na małym gazie.

  13. Od momentu rozpoczęcia wrzenia gotować maksymalnie

  14. 5 minut.Dłużej pomidorki albo się rozgotują,albo

  15. popękają.Słoiki ustawić do ostygnięcia dnem do góry.

  16. z 1 kg.pomidorków wyszły 3 półlitrowe słoiki.

  17. Do spożycia nadają się po 3-tygodniach.

Komentarze 11

Dodaj komentarz
  1. akuku38 Autor przepisu

    marynowane pomidory jadłem pół wieku temu na imieninach u mojej
    ciotecznej babci Jasi.W dniu wczorajszym będąc w sklepie ,zauważyłem
    pomidorki koktajlowe one się świetnie nadają do wykonania przepisu,są
    bardzo smaczne.Pół wieku temu takich nie było,nie było też takich
    słoików.Królowały słoje Wecka z gumką i sprężynką.Widziałem jakie
    były perypetie z zamykaniem słoi.Najpierw należało wyczyścić dokładnie
    miejsce gumowej uszczelki na słoju i szklanej pokrywce,następnie
    następnie należało uszczelkę umieścić na słoju,na pokrywkę nalewało
    się odrobinę spirytusu i podpalało.Szybkim ruchem ręki należało
    umieścić pokrywkę na słoju i założyć sprężynkę i zaczynała się
    loteria,albo się zamknie,albo i nie.

    Odpowiedz
  2. msewka

    Lubię takie, tylko dodałabym,że pomidorki muszą być raczej twarde i jędrne.Raz zrobiłam z dojrzałymi z działeczki i niemal się rozchodziły podczas wyjmowania ze słoja.

    Odpowiedz
  3. akuku38 Autor przepisu

    Ja kupując pomidorki w sklepie zadałem pytanie : czy są dojrzałe i
    twarde ? Po uzyskaniu pozytywnej odpowiedzi dokonałem zakupu.

    Odpowiedz
  4. Tercia

    Akuku ja się z tobą nie zgodzę ja bardzo lubię i nadal zaprawiam ogórki i pomidory nie koktajlowe ale takie długie właśnie do weków., dlatego że dobrze się do nich układa i jak są nowe gumki a słoiki nie wyszczerbione to na 100% trzymają a żadnego spirytusu nie używam.
    Twój przepis jest inny niż mój chodzi o proporcje muszę go wypróbować.

    Odpowiedz
    1. akuku38 Autor przepisu w odpowiedzi do Tercia

      Terciu ja się z Tobą zgadzam z tym,że ja napisałem jak się zamykało 50-lat temu słoje „Wecka” od nich się wzięło słowo wekowanie.Jest to
      archaiczny sposób dziś już nie stosowany,ja posiadam jeden jedyny słoik
      ze szklaną pokrywką ,ale już niestety bez gumki i sprężynki.Zalewam w
      nim olejem śledzie.

      Odpowiedz
  5. akuku38 Autor przepisu

    Sposobem ze spirytusem zamykało się coś czego się nie pasteryzowało.
    oile mnie pamięć nie myli Matka zamykała duszony czy pieczony schab,
    który w tamtych czasach był jak się „trafiło” nie było w domach lodówek
    czy zamrażarek.Ogórki owszem ,ale często gęsto zdarzało się,że chwycony
    za pokrywkę słoik lądował na ziemi.

    Odpowiedz
  6. akuku38 Autor przepisu

    Dzisiaj odwiedził mnie przyjaciel z N-k z małżonką,przetestowaliśmy
    marynowane pomidorki koktajlowe „rewelacja”.

    Odpowiedz
    1. msewka w odpowiedzi do akuku38

      Cóż ja się uczyłam na błędach, ale może kolejnym razem mi się uda.

      Odpowiedz
      1. akuku38 Autor przepisu w odpowiedzi do msewka

        Ale też to chyba zależy od czasu pasteryzacji .Nie ma chyba bardziej twardego i jędrnego pomidora ja pomidor zielony,a zdrzyło mi się
        spożywać sałatkę z zielonych pomidorów rozpływających się nie koniecznie w ustach.

        Odpowiedz
  7. Abi

    Właśnie zabieram się za marynowanie pomidorków koktajlowych ale żółtych i mam obawę czy ten przepis się nada……

    Odpowiedz
  8. msewka

    Faktycznie, może nazbyt długo je pasteryzowałam.Nie pamiętam już, bo to było kilka lat temu a później już nie próbowałam ich robić.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu.

Gotuj z nami!

Nowe przepisy prosto na Twoją skrzynkę.