Świeżonka po mojemu
Sposób przygotowania
Mięso wieprzowe, najlepiej mieszane gatunki z obowiązkowym dodatkiem boczku, kroimy na mniejsze porcje i układamy w garnku z grubym dnem, posypujemy solą i pieprzem, przykrywamy i dusimy do miękkości(w razie potrzeby podlewamy wodą). Gdy mięso jest prawie miękkie i cały płyn odparował, a został tylko tłuszcz który nam się wytopił z mięsa, odkrywamy pokrywkę i pozwalamy mięsu się przyrumienić w trakcie smażenia mięsa dodajemy cebulę pokrojoną w piórka i na sam koniec drobno posiekany czosnek, ewentualnie doprawiamy jeszcze do smaku.
Podajemy z musztardą i pieczywem.



mmmm, świerze mięsko z cebulką i czonkiem:) u mnie też zawsze po świnobiciu robiliśmy takie mięsko, tylko, że nie wiedziałam, że w niektórych rejonach tak ta potrawa sie nazywa!
To musi być Pyszne , takie własne wyroby z mięska bez konserwantów , spulchniaczy i solanek jest najlepsze , mięso ze sklepu takiego smaku nie ma ;
Mama robi podobną i jest świetna.
Ja znam taką samą nazwę i uwielbiam takie mięcho.Właśnie z cebulą i czosnkiem, bez żadnych ziół i przypraw.Pychota!
Pychotka,w dawnych,dawnych czasach jak sie swiniaka noca po cichu przywozilo od znajomego chlopa,to pierwsze co to mama robila takie jedzonko.To bylo swieto:)
No prosze proste a zapowiada sie bardzo smakowicie.
uwielbiam to!!!:))) tylko mam problem z zakupem dobrej, różnej wieprzowiny, szkoda ale jak pojadę do Polski to sobie „pofolguję”